REKLAMA

kasy stefczyka baner 2020

 

REKLAMA

stomatolog

 

Walka o mistrzostwo

Klasy Okręgowej Żywiecko - Skoczowskiej nabiera rozpędu. Chcąca odskoczyć od reszty zespołów Koszarawa Żywiec przybyła do Rajczy na mecz z miejscową Sołą. Obie ekipy niejednokrotnie mierzyły się ze sobą w rozgrywkach ligowych czy też w Pucharze Polski, a mecze te były niezwykle ciekawe.

Nie inaczej było też dziś. Aspirująca do awansu do IV Ligi Koszarawa, od początku spotkania narzuciła własny styl gry. Gospodarze odpowiadali kontratakami. Na ciężkiej, śliskiej i błotnistej murawie często dochodziło do fauli, a arbiter główny niejednokrotnie sięgał po żółte kartki. Kości trzeszczały, jednak nikt nogi nie odstawiał. Po jednym z fauli w okolicach środka boiska, długą piłkę zagrał jeden z zawodników gości na głowę Jakubca, który strącił piłkę w światło bramki. Z największym trudem interweniował Arast, który sparował piłkę przed siebie, a tam dopadł do niej Gancarczyk i strzelił pod poprzeczkę. 0-1!Gospodarze usilnie próbowali wyrównać wynik meczu. Najlepszą sytuację miał Daniel Lach, który potężnym strzałem z rzutu wolnego chciał zaskoczyć Gałuszkę, jednak końcami palców golkiper gości sparował futbolówkę na spojenie słupka z poprzeczką.

Druga odsłona meczu przyniosła od razu drugiego gola dla przyjezdnych. Nieporozumienie i zbyt krótkie wybicie piłki z pola karnego wykorzystał Janik, który pięknym strzałem z okolic 35 metrów umieścił piłkę w pustej bramce. Mimo walki i kilku okazji do zmiany rezultatu wynik nie uległ zmianie. Koszarawa wywozi z Rajczy trzy punkty i zostaje liderem grupy mistrzowskiej Okręgówki Żywiecko - Skoczowskiej.

_______________

Paweł Jurasz

Wszystkie
Żywiec
Gmina Węgierska Górka
Gmina Rajcza
Z regionu
Gmina Milówka
Beskid997
Gmina Jeleśnia
Sport
Książka Tygodnia
Wywiady
Gość BESKIDLIVE