REKLAMA

kasy stefczyka baner 2020

 

Wielki hit piętnastej kolejki zmagań o mistrzostwo A Klasy Żywiec.

Podhalanka Milówka na własnym stadionie mierzyła się z Borami Pietrzykowice. Jednoznacznego faworyta przed spotkaniem ciężko było wskazać, a to też zapowiadało bardzo ciekawy mecz.

Od początku spotkania obie ekipy narzuciły mocne tempo. Gospodarze mieli swoje okazje za sprawą uderzeń Tomiczka, jednak w jednym przypadku dobrze spisał się bramkarz gości, a za drugim razem strzał był niecelny. Goście kontrowali, jednak nie oddawali celnych strzałów. Zwrotnym momentem w pierwszej połowie był rzut karny dla gospodarzy dzisiejszego meczu, a skutecznym egzekutorem jedenastki Bartosz Sala. W drugiej połowie meczu ten sam zawodnik również z rzutu karnego mógł podwyższyć prowadzenie jednak tym razem przegrał pojedynek z bramkarzem gości. Od tego momentu przyjezdni dostali wyraźnie wiatr w żagle i wyrażali większą ochotę do gry. Kolejne akcje i dośrodkowania nie przynosiły efektu. Jeden z pierwszych celnych strzałów przyjezdnych mógł dać gola na wagę remisu ale kapitalną interwencją popisał się bramkarz gospodarzy. W doliczonym czasie gry szybki kontratak przynosi gola na 2-0 dla Podhalanki, a strzelcem gola Mateusz Pawlus. 

Wiele można by gdybać nad tym spotkaniem. Gdyby Bartosz Sala strzelił drugiego karnego - praktycznie zabiłby mecz, a końcówka nie musiałaby być tak nerwowa. Gra przyjezdnych nie wyglądała wcale źle. Był pomysł na grę, były akcje, ale gdy już gracze z Pietrzykowic znaleźli się pod polem karnym rywala, nie oddawali strzału lub ten był niecelny. Szczęście dziś uśmiechnęło się do gospodarzy, którzy wykorzystali atut własnego boiska, wsparcie swoich wiernych kibiców i zasłużenie dopisują do swojego konta trzy punkty. Bory przegrywając dziś w Milówce tracą osiem oczek do swojego dzisiejszego rywala.

Autor: Paweł Jurasz

Fot: Karolina Hojny 

 

Wszystkie
Gmina Węgierska Górka
Gmina Milówka
Beskid997
Z regionu
Żywiec
Gmina Rajcza
Sport
Gmina Jeleśnia
Książka Tygodnia
Wywiady
Gość BESKIDLIVE