REKLAMA

kasy stefczyka baner 2020

 

Piękna i przerażająca.

Niezaprzeczalna Królowa Beskidów. Cel wędrówek, wschodów i zachodów słońca. Kapryśna. Diablak to najwyższy, bo liczący sobie 1723 metry szczyt masywu Babiej Góry w Paśmie Babiogórskim należącym do Beskidu Żywieckiego. Nie bez powodu jednak to miejsce zyskało sobie miano przeklętego. Na przestrzeni wielu lat dochodziło tu bowiem do tragedii, których przyczynę do dnia dzisiejszego trudno racjonalnie wyjaśnić. 

babiam2

Jedna z najstarszych historii sięga roku 1935 Cofnijmy się do lutego 1935 roku. Wówczas to  podczas rajdu narciarskiego, który miał miejsce właśnie na Diablaku, uczestników zastała burza śnieżna. W zadymce śnieżnej narciarzez z Andrychowa stracili z pola widzenia juz nieistniejący budynek schroniska. Po fakcie okazało się, że byli bardzo blisko obiektu. Zwłoki trzech narciarzy znaleziono w poblizu schronsika, czwartego z nich - dopiero w maju. 

Latem 1963 r. na Babiej Górze, przy idealnej pogodzie, rozbił się helikopter. Pilot i pasażer zginęli, a przyczyna katastrofy nigdy nie została odkryta. Sześć lat później o zbocze Babiej zahaczył samolot pasażerski. Tym razem zginęły 53 osoby. I choć od tych wydarzeń minęło już sporo lat, fatum Babiej Góry ciągnie się za nami do dziś. W 2013 roku w pobliżu szczytu rozbiła się prywatna awionetka. Śmierć poniosły trzy osoby.

babiam7

Babia Góra od zawsze przyciągała ciekawskich i śmiałków. Zielarze wierzyli, że zebrane tu rośliny mają wyjątkową, magiczną moc. W miejscu tym dzieją się dziwne rzeczy. Podobno we wnętrzu góry mieszkają smoki. Wielu śmiałków, którzy zdecydowali się wejść na górę, znajdowano potem martwych w lesie. Przyczyną zgonów najczęściej było samobójstwo, choć niektórych zgonów do dziś nie udało się wyjaśnić. Wielu odważnych, którzy weszli na górę, nigdy z niej nie wróciło. Ich ciał nie udało się odnaleźć.

Królowa Beskidów ma ponoć moc przyzywania ludzi. Niczym nowym nie są tu opowieści o napotkanej  tajemniczej postaci mężczyzny ubranego w czarny płaszcz, z zakrywającym twarz kapturem. W lesie widziano migające światełka lub istoty przypominające skrzaty, które zwodziły ludzi i wyprowadzały ich w leśne ostępy. Legendy mówią też o czarnym koniu, który rżeniem zachęcał ludzi, żeby za nim szli. Kiedy doprowadzał swoje ofiary w las tak daleko, że nie wiedziały, jak wrócić do domu, rumak rozpływał się w mgle. Zdezorientowani ludzie, często rozpaczliwie szukając drogi powrotnej, ulegali wypadkom lub ginęli.

babiam8

Na Babiej Górze zanotowano wyjatkowo zmienne warunki meteorologiczne. Jakkolwiek by jednak nie było, ile legend by towarzyszyło Matce Niepogód - niezmiennie przyciąga nas pięknymi widokami i magia tego miejsca. 

Wszystkie
Z regionu
Gmina Milówka
Gmina Węgierska Górka
Żywiec
Gmina Rajcza
Beskid997
Sport
Gmina Jeleśnia
Książka Tygodnia
Wywiady
Gość BESKIDLIVE