REKLAMA

kasy stefczyka baner 2020

 

W jego podziemiu kryje się jedna

z największych tajemnic III Rzeszy. Przenosimy się dziś na Dolny Śląsk. Co kryje się pod stopami zwiedzających Zamek w Książu?

Nazistowski podziemny kompleks budowany w Górach Sowich otrzymał kryptonim Riese, co z języka niemieckiego oznacza “Olbrzym”. Prawdopodobnie nazwa ta miała odpowiadać wielkości prac i rozmachowi, jaki im nadano.  Miała to być jedna z kwater głównych Adolfa Hitlera - to jedna z hipotez.  Olbrzymi kompleks podziemnych fabryk i schronów w Górach Sowich w okolicach Wałbrzycha. Nigdy nie został ukończony. Co po nim pozostało? Kompleks Osówka, Włodarz czy Sztolnie Walimskie. Czy Zamek Książ miał być częścią Riese? Do dziś nie ma jednoznacznych dowodów na istnienie tuneli, które miałyby łączyć zamek z innymi częściami kompleksu.

rise1

Podziemia budowano w latach 1944-1945. Zazwyczaj skrupulatni Niemcy nie pozostawili po sobie żadnej dokumentacji. 

A przecież Niemcy byli dokładni w prowadzonej dokumentacji. Nie wiemy, w jakim  celu drążono korytarze. Stąd kilka domysłów.  Pierwszy mówi o tym, że mogła tam funkcjonować podziemna fabryka broni, która miała zmienić rezultat drugiej wojny światowej. Druga z teorii mówi, że miał się tam znajdować bunkier podziemny, który miał służyć generalicji III Rzeszy oraz decydentom do ukrywania się. A trzecia mówi o przekręcie finansowym. Gdy kończyła się druga wojna światowa, a ówczesne państwo niemieckie - III Rzesza - zmierzało ku zagładzie, poprzez zatrudnienie przy tym projekcie najlepszych berlińskich architektów miano rzekomo próbować wyprowadzać tą drogą państwowe pieniądze

 

Kto budował?

W budowie wykorzystywano więźniów, w przeważającej liczbie Żydów, między innymi pozostałych po likwidacji (w sierpniu 1944) łódzkiego getta, których rychła śmierć miała zapewnić utrzymanie tajemnicy konstrukcyjnej. Byli oni rozmieszczeni w obozach, w pobliżu miejsc pracy. 

Więźniów było przynajmniej kilkanaście tysięcy, choć dokumenty niemieckie mówią o zaangażowaniu nawet prawie 30 000 więźniów. Udało się ustalić nazwiska prawie 7000 spośród nich. Praca więźniów była bardzo ciężka. Drążyli sztolnie wewnątrz gór, budowali drogi, torowiska kolejek, pracowali przy przeładunku materiałów budowlanych. Śmiertelność była bardzo wysoka, co wiązało się zarówno z niedożywieniem, z przeciążeniem pracą, z niebezpiecznymi robotami podziemnymi, jak i z traktowaniem więźniów przez niemieckich oprawców.

Wszystkie
Z regionu
Gmina Milówka
Gmina Węgierska Górka
Żywiec
Gmina Rajcza
Beskid997
Sport
Gmina Jeleśnia
Książka Tygodnia
Wywiady
Gość BESKIDLIVE