REKLAMA

kasy stefczyka baner 2020

 

Tym razem jesteśmy

w Żywcu. Dokładnie w 1906 roku. Funkcjonuje już szpital i szkoła realna. Jest też Antoni Kasztelnik, właściciel masarni, rzeźnik i mieszczanin. Niczym by się nie wyróżnił gdyby nie fakt, iż zapragnął zrealizować marzenie o teatrze świetlnym, czyli o kinie. Sam więc budynek wybudował na wzór praskiego kina Royal-Bioskop. Początkowo żywieckie kino nosiło nazwę "Urania", a pierwsza projekcja odbyła się tu w roku 1911 – żywczanie oglądali wówczas „Narodzenie, życie i mękę Chrystusa”. Widzowie mogli zająć miejsca pierwsze, czyli fotele pokryte aksamitem lub drugie - fotele składane. Do wyboru były jeszcze składane ławki. Nie zapominamyo lożach, te jednak loże zarezerwowane były dla rodziny żywieckiego arcyksięcia.

Kino działało w tym samym miejscu, co obecnie znany nam "Janosik". Nie ma już loży, nie ma rodziny arcyksięcia, a wszystkie fotele są wyściełane. W 1916 roku Urania zmieniła swą nazwę na Kino Edison. W lattach 30. minionego wieku kino pomieścić mogło az 360 widzów. 

II wojna światowa to czas, w którym obiekt kina został zaadaptowany przez Niemców na magazyny wojskowe. Po wojnie, gdy teatr świetlny wznowił swą działalność, nazwę zmieniono na Kino Janosik, a władza komunistyczna odkupiła budynek od spadkobierców Kasztelnika. Od 1949 roku funkcję kierownika pełnił Stanisław Itzeli zarządzający nim przez prawie 50 lat. 

 Od roku 1948/49 nosi nazwę Janosik i z odwagą godną tak swego protoplasty, jak i imiennika (a nawet imienników/imienniczek) bez najmniejszych kompleksów realizuje marzenia o głośnych premierach, hucznych filmach z muzyką na żywo, interesującym klubie filmowym, kultowych tytułach, przeglądach tematycznych, a nawet prawdziwym Adrenalinium (czyli przeglądzie filmów górskich). To tutaj seanse odbywają się w 2D i w 3D, i nadal – obok projektora cyfrowego – terkocze projektor analogowy.

Zbójecki przybytek sztuki filmowej szczyci się tym, że nadal na wydarzeniach, które organizuje, spotkać można potomków Antoniego Kasztelnika. Historia kina Janosik jest bowiem dowodem na to, że sztuka filmowa, zbójecka i masarska mają więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. 

 

 

Wszystkie
Z regionu
Gmina Milówka
Gmina Węgierska Górka
Żywiec
Gmina Rajcza
Beskid997
Sport
Gmina Jeleśnia
Książka Tygodnia
Wywiady
Gość BESKIDLIVE